William Butler Yeats

DŁUGONOGI OWAD
tłum. Stanisław Barańczak


Aby cywilizacji system
Po bitwie przegranej nie upadł,
Uspokój psa, przywiąż konia
Do odległego słupa;
Cezar, nasz wódz, w namiocie siadł
Nad mapą rozpostartą,
Z oczyma utkwionymi w pustce,
Z głową na dłoni wspartą.
Jak po wodzie długonogi owad,
Tak po ciszy sunie jego myśl.


Aby jej twarz pamiętano,
Gdy wypalą się baszt fundamenty,
Stąpaj cicho, jeśli musisz stąpać,
W tym pokoju pustym, zamkniętym.
Ćwierć kobieta, w trzech czwartych dziecko,
Myśli, że nikt nie patrzy; ćwiczy
Drobną stopą taneczny rytm
Podpatrzony gdzieś na ulicy.
Jak po wodzie długonogi owad,
Tak po ciszy ślizga się jej myśl.


By dziewczęta, dojrzewając, mogły
W snach odnaleźć pierwszego Adama,
Nie wpuszczaj do wnętrza tych dzieci,
Niech się zamknie kaplicy brama.
Tam, na samym szczycie rusztowań,
Leży na wznak Buonarroti.
Czyniąc szelest nikły jak szmer myszy,
Wodzi dłonią tam i z powrotem.
Jak po wodzie długonogi owad,
Tak po ciszy sunie jego myśl.








KOMENTARZE...

30.09.2005, 20:00 :: 83.23.237.57

anisia


2 strofa wnika w głąb mej duszy ...



14.09.2005, 19:38 :: 147.110.61.39

mroczne-wiersze


W księdze gości ktoś mnie poprosił, żebym napisał coś od siebie... Dobrze, ale nie w notce (bo notka - to wiersz), tylko w komentarzu, i nie o sobie (bo o sobie pisać nie lubię), ale o wierszu.
Długonogi owad... Pewnie każdy widział takiego owada, latem, ślizgającego się po powierzchni jeziora czy stawu. Taki niby pająk, ale nie pająk, o bardzo długich nogach, lekki i niezatapialny. Sunie cicho, jak myśl po ciszy...
Długonogi owad łączy troje ludzi w trzech strofach wiersza. Pozornie są zupełnie różni: rzymski cesarz, dziewczyna w tańcu, artysta malujący fresk. Ale jest coś, co jest dla nich wspólne: są samotni.
Dlaczego właśnie te trzy portrety samotności połączył Yeats w swym wierszu? Nie wiem. Wiele tu jest rzeczy niedopowiedzianych, nie wszystko rozumiem, tak jakby kryło się gdzieś drugie dno, trzecie dno. Ale to nie jest ważne. Piękno nie jest po to, żeby je rozumieć, lecz po to, żeby się nim zachwycać.