Elizabeth Bishop

TA JEDNA SZTUKA
tłum. Stanisław Barańczak


W sztuce tracenia nie jest trudno dojść do wprawy;
tak wiele rzeczy budzi w nas zaraz przeczucie
straty, że kiedy się je traci – nie ma sprawy.

Trać co dzień coś nowego. Przyjmuj bez obawy
straconą szansę, upływ chwil, zgubione klucze.
W sztuce tracenia nie jest trudno dojść do wprawy.

Trać rozleglej, trać szybciej, ćwicz – wejdzie ci w nawyk
utrata miejsc, nazw, schronień, dokąd chciałeś uciec
lub chociażby się wybrać. Praktykuj te sprawy.

Przepadł mi gdzieś zegarek po matce. Jaskrawy
blask dawnych domów? Dzisiaj – blady cień, ukłucie
w sercu. W sztuce tracenia łatwo dojść do wprawy.

Straciłam dwa najdroższe miasta – ba, dzierżawy
ogromniejsze: dwie rzeki, kontynent. Nie wrócę
do nich już nigdy, ale trudno. Nie ma sprawy.

Nawet gdy stracę ciebie (ten gest, śmiech chropawy,
który kocham), nie będzie w tym kłamstwa. Tak, w sztuce
tracenia nie jest wcale trudno dojść do wprawy;
tak, straty to nie takie znów (Pisz!) straszne sprawy.







KOMENTARZE...

07.10.2020, 07:58 :: 37.248.209.35

Kibic lecha


zgłoś-Yyy... Dzieńdobry, ja bym się chciał zorientować w cenie biletu na mecz Ligi Mistrzów.
-Tutaj u nas w Warszawie, tak?
-Tak.
-A jaka pana interesuje trybuna?
-"Żyleta".
-"Żyleta"? Z kartą czy bez?
-Halo, słucham?
-Z kartą czy bez?
-Yyy... Bez, bo ja to kibicem Lecha jestem.
-Co pan jest?
-Yyy... Nic, eee... Bilety, chciałbym się zorientować cenę.
-35 złotych.
-35, a na taką siedzącą?
-Jak na siedzącą?
-Słucham?
-Jak na siedzącą?
-No, na...
-Tam się nie siedzi, tam się stoi i się kibicuje.
-Ale na siedzącą trybunę.
-No to na krytą czy gdzieś, tak?
-Yyy... Tak.
-No to od 60 do 80 złotych.
-Uhuhu...
-Mhm...
-A swoją drogą to... Legia to stara kurwa, Legia jebana jest.
-Słuchaj szczylu zafajdany, kurwa...
-Ja jestem kibicem Lecha i mnie tu nie wkurwiaj.
-Ty mnie nie wkurwiaj, parówo pierdolona, dęta. Wyjmij te wary z nosa...
-(Będziesz miał ze mną do czynienia, ty cwaniaku)
-...I się pocałuj, kurwa, w dupę. Cwelu pierdolony...
-Kurwy i śmiecie, z Poznania nie wyjedziecie!



07.10.2020, 07:54 :: 37.248.209.35

Tomasz Hajto


jeblem babe na pasach



07.10.2019, 09:51 :: 46.134.29.72

Sialalall


No i benc nie znasz sie



10.09.2019, 20:18 :: 89.73.138.108

Wakacyjne pierdolenie


Twojej starej na basenie



28.04.2019, 18:49 :: 37.47.225.131

Max


pozdrawiam Małgorzatę !!



07.03.2019, 09:22 :: 37.47.137.51

Gimper


Pozdrawiam z rodzinką



14.08.2018, 17:09 :: 91.239.36.34

Kama Lidia


Uwielbiam ten wiersz, stal się takim moim stylem życia, jeden z moich ulubionych wierszy



04.04.2018, 09:33 :: 195.150.240.3

Eliza Biskup


Słabe



04.04.2018, 09:30 :: 195.150.240.3

Julian Słowacki


Lubię wacki



11.03.2018, 16:45 :: 85.202.109.218

inne tłumaczenie


hej, znalazłam inne tłumaczenie, nie wiem czy lepsze

Sztukę utraty łatwo opanujesz.
Tyle jest rzeczy, które wciąż się traci,
że kiedy już stracisz niewiele odczujesz.

Codziennie coś zgubić, codziennie roztrwonić
niech będą to klucze lub puste godziny.
Tę sztukę bez trudu, tak, można przyswoić.

Imiona i miejsca i wszystkie twe sprawy -
praktykuj ich stratę rzetelnie i szybko.
Niech każdy twój oddech prowadzi do wprawy.

Zegarek mej matki - zgubiony, cóż z tego?
Mieszkania, przestrzenie, choć żyłam w nich przecież,
pożegnać na zawsze - to nic znów wielkiego.

Dwa miasta, dwie rzeki, spisałam na straty,
wraz z nimi kontynent, krainy mi drogie.
Choć tęsknię - nic więcej. Ćwiczenia z utraty.

Ty również powiększysz ten rejestr, kochany.
Nie skłamię gdy powiem, że jedno jest pewne:
twe gesty, tembr głosu - choć trudno uwierzyć,
w utracie wszystkiego dochodzę do wprawy



05.02.2018, 10:23 :: 188.146.2.8

koko


dluga przerwa wale sete



05.02.2018, 10:23 :: 188.146.2.8

witek


wy



05.02.2018, 10:21 :: 188.146.2.8

wp


gg



05.02.2018, 10:17 :: 188.146.2.8

guccci dep


sprzedam DepCoin



05.02.2018, 10:16 :: 188.146.2.8

baszczyjus kajman


no niewiem jak tam twoj depson zrogowacialy



05.02.2018, 10:16 :: 94.254.245.85

Pan Policjant


PAN POLICJANT PORZĄDKU PILNUJE CIUF CIUF



08.12.2017, 10:22 :: 188.146.97.36

Xxx


No elo



08.12.2017, 09:42 :: 188.146.227.103

Agnieszka


Mój ulubiony



28.11.2017, 10:57 :: 85.222.92.66

Penis-w-kupie


No Elo



24.10.2017, 12:30 :: 94.254.131.169

Dariusz Palikot


Już nie będzie po koleżeńsku



24.10.2017, 12:28 :: 188.146.105.171

Kaja Karwacka


Jebać te pachołki



24.10.2017, 12:24 :: 94.254.129.207

Łukasz Marynicz


Spierdalaj




24.10.2017, 12:23 :: 188.146.105.171

Paweł Pedał


GO HA GO HA GO HA GO HA | 3ZŁ



24.10.2017, 12:21 :: 94.254.131.169

Karina Rogólska


Róbcie pracke nieroby.



24.10.2017, 12:21 :: 188.146.16.62

Urszula Niezgoda


Nie no, trzeźwa jestem



24.10.2017, 12:20 :: 188.146.105.171

Jakub Mikłasz


Sikam na siedząco



24.10.2017, 12:19 :: 188.146.16.62

Urszula Niezgoda


Ale sie najebałam



24.10.2017, 12:18 :: 94.254.131.169

Robert Czubik


Glupie



08.05.2017, 21:35 :: 91.232.164.146

sueh


Teraz przypomniałam sobie o tym wierszu i przeczytałam komentarze. Gwoli wyjaśnienia i wyprowadzenia przyszłych czytelników z błędu; Izabela kilka komentarzy poniżej nie ma racji, podczas interpretacji tekstu jak najbardziej można przywołać przykłady z innych tekstów kultury. Nie jest to błędem, o ile pisze się głównie o tekście interpretowanym. W pisaniu jest wolność, nie zasady, pamiętajcie o tym :)



31.01.2017, 01:12 :: 79.184.91.164

Wrażliwa


Wiersz jest mroczny.
Autorka dławi ból i sama próbuje się przekonać że to nic..że ważne i bliskie jej sercu miejsca, osoby, "sprawy" minęły..zostały "utracone"..ostatecznie z każdym wersem czytelnik przekonuje się że jest to ironia i że autorka cierpi i nie jest skłonna pogodzić się z przemijaniem i utratą ważnych osób, miejsc i wspomnień. Przewrotna struktura wiersza dodaje mu jeszcze mrocznego wyrazu. I robi niesamowite wrażenie na osobach wrażliwych umiejących odczytać metafory i hiperbole



26.01.2017, 22:10 :: 95.215.192.88

Stiven


Cały ten wiersz przeczytała Cameron Diaz w filmie Siostry - właśnie leci na Polsacie



09.11.2016, 01:37 :: 89.74.162.244

Pytanie


Z jakiego filmu to był cytat ,, stajemy się coraz lepsi w sztuce tracenia"



30.08.2016, 21:53 :: 62.233.131.81

K


Ona nie przyjmuje tego z pokorą. Nikomu nie jest łatwo stracić coś co się kocha , a ona cierpi,denerwują ja ze od tak wszystko jej jest zawierane, że tyle traci, nawet jeśli traci ze swej winy.Jeśli coś tracimy lub kogoś kogo kochamy to tracimy pewna cząstkę siebie. Dlatego ona już w koncowce wiersza to ,, (pisz)" traci ukochaną osobę i sama tarcia kawAlek sb nie wie jak pisać.



15.04.2016, 23:29 :: 85.255.244.148

Izabelka95


O mój Jezu... Widzę, że większość maturzystów, która się tu wypowiadała w 2015r. nie potrafi chyba racjonalnie myśleć. Przecież to widać od początku, że cały wiersz jest ironią, a najbardziej możecie się o tym przekonać przy samym jego końcu. I jeszcze kilku z was napisało, że porównywało do jakiś lektur czy tekstów kultury. Interpretacja wiersza to nie rozprawka... I to są podstawy.



13.03.2016, 19:30 :: 79.186.180.227

Inna...


By zamknąć oczy i stracić to czego nigdy nie było ... nic niema, bo gdy zdasz sobie sprawę, że wszystko jest niczym przestaje zależeć, a wtedy możesz już wszystko bo niewarta nic jest cudza opinia...

"...tak wiele rzeczy budzi w nas zaraz przeczucie
straty, że kiedy się je traci – nie ma sprawy..."



09.03.2016, 20:22 :: 94.254.251.78

pomocy kur...


jak napisać interpretacje tego




26.12.2015, 23:44 :: 95.208.161.249

ewa tamara


Doskonaly wiersz o rezygnacji.
O koniecznosci pogodzenia sie z okrutnym losem.
Drwina z niego.
Zobojetnienie na to, na co nie mamy wplywu.
I na nic tu bunt - pani polonistko.
Takie jest zycie.



17.12.2015, 22:56 :: 89.228.5.74

Perla


Autorka chce okazać obojętność przy utracie, bo w głębi duszy wie, że i tak nie ma wpływu na to. To się nazywa pokora. Kontynent oznacza to co ją łączyło z daną osobą (jedność), rzeki to odzwierciedlenie Jej i tej osoby, bo mimo że w którymś momencie stanowiły całości (jedną wpływa do drugiej), to jednak dalej płyną już osobno. I myślę, że chodzi tu o przyjaźń, ale pewnie nie tylko. Co głową to interpretacja.



10.12.2015, 21:27 :: 83.30.52.13

Magik


Wiesz co mnie boli? Że w głowach się pierdoli
Zakłócony pokój ludziom dobrej woli.



10.12.2015, 20:00 :: 83.10.220.178

Jan Kochanowski


Nie za takie wiersze walczyłem!



10.12.2015, 19:56 :: 178.37.131.44

Dość


Jak Pan Szpinak powiedział!



10.12.2015, 17:14 :: 83.30.52.13

Urszula Króliczek


Jednak nie ma to jak Jan Kochanowski...



10.12.2015, 17:08 :: 83.30.52.13

Czosnek


Serdecznie pozdrawiam tate oraz mame



10.12.2015, 17:05 :: 178.37.131.44

Penusxdd


~~~Penusxdd



23.11.2015, 11:05 :: 188.146.139.210

Walu


Chujowe



23.11.2015, 11:04 :: 37.47.37.101

Spejson


Helena zamknij morde



23.11.2015, 10:58 :: 37.47.37.101

Spejson


Co jest kurwa raz dwa trzy, 3 la chce wpierdol?



23.11.2015, 08:49 :: 46.77.124.219

sera


Dupa



02.07.2015, 17:38 :: 83.26.242.151

Justyna


Kadi.
A moim zdaniem jest to odniesienie do straty swojej miłości Lota de Macedo Soares.



30.06.2015, 12:43 :: 83.25.240.194

szczęśliwa


50/50 na maturze za interpretację tego wiersza!



02.06.2015, 14:14 :: 66.249.81.195

recytat


@Wojtek
Tak
wyzwaniem jest tylko zaznaczenie tego w mowie




31.05.2015, 22:08 :: 87.205.236.43

Gjgj


Kadi.
Według mnie cała strofa odnosi się do rodziców autorki



31.05.2015, 21:00 :: 83.11.5.43

Kadi


kto z państwa wie co moze oznaczac kontynent i dwie rzeki?



21.05.2015, 20:34 :: 83.142.121.89

Wojtek


Przy recytacji tego wiersza, należy recytowac nawiasy?
Dziękuję za odpowiedź



21.05.2015, 10:44 :: 93.180.169.51

marysia


szkoda że teraz tak mało poetek lesbijek, o których wiadomo. chciałabym taką spotkać :)



17.05.2015, 22:06 :: 87.116.207.174

xxx


Droga Polonistko, zasady sie zmienily i uczen moze DOBROWOLNIE interpretowac - jesli tylko odpowiednio to uzasadni. Wiec nawet jesli nie uzna tego za ironie, to musial udowodnic dlaczego jest to doslowne. A na Boga - to poezja, nie ma jednego, dobrego zrozumienia. Jesli jest Pani faktycznie polonistka, to tylko wspolczuc uczniom, ze maja tak wasko patrzaca nauczycielke. Pozdrawiam.



12.05.2015, 00:09 :: 178.180.81.183

Laura


@Lunatic dokładnie tak samo zrozumiałam wiersz



10.05.2015, 20:36 :: 89.65.142.11

polonistka


Najważniejsze w interpretacji tego wiersza jest odczytanie ironii, ironii z którą podmiot liryczny mówi, że sztuka tracenia jest łatwa. To wiersz o tym, że zbyt łatwo zgadzamy się dziś na tracenie różnych ważnych dla nas rzeczy, wartości. Ten wiersz wręcz krzyczy do odbiorcy, by zastanowił się, czego nie chce stracić, co chce zatrzymać i by za wszelką cenę to zrobił. To wiersz o tym, że trzeba się w końcu zatrzymać i zatrzymać to, co dla nas ważne. Można pisać ciekawie o tym, co to znaczy "tracić" - warto zauważyć, że dominuje tu forma niedokonana, czyli "tracić" jest więcej niż "stracić". Można pozastanawiać się nad tym, czego boimy się tracić, dlaczego, co możemy stracić, czego nie...bardzo ciekawy utwór do interpretacji. Rozwinęłabym na przykład wyrażenie "przeczucie straty". Ale na pewno nie uznam maturzystom ;) odpowiedzi, że jest to wiersz o tym, że warto tracić, że trzeba tracić itd. Ten wiersz jest od pierwszego zdania, od ironicznego "nie jest trudno dojść do wprawy" protestem przeciwko łatwości tracenia.



07.05.2015, 13:52 :: 185.35.197.139

Marta


Jejku dziękuje bardzo ;)



07.05.2015, 13:10 :: 87.116.235.188

do Marty


A za co maja ci wyzerowac :) Uspokoj sie! Bedzie dobrze. Lepiej byloby napisac, ze mozna utozsamiac z autorka, bo cos tam. Ale trudno. ;)



07.05.2015, 06:51 :: 185.35.197.139

Marta


Słuchajcie jak napisałam,ze podmiot liryczny jest w pierwszej osobie to możemy go utożsamić z sama autorka wiersza to nie wyzerują mi całej interpretacji?? Chyba zwariuje ;( pomocy



06.05.2015, 16:44 :: 213.238.116.106

Marek K.


„Niejasność psychologicznych źródeł tworzenia poezji sprawia, iż akt twórczy staje się czymś wstydliwym, żenującym samego autora, polega on bowiem między innymi na swoistym emocjonalnym ekshi­bicjonizmie. W dodatku – jak się okazuje – efekty owego procesu są nieprzewidywalne, nierzadko zaskakują samego autora” (I. Nowacka, dz. cyt.). :) Dobrze mamy, nie stresujcie się :)



06.05.2015, 13:30 :: 31.178.100.104

prawie pięćdziesięcioletnia


"One Art"("Ta Jedyna Sztuka")-tracenia, nie do opanowania.



06.05.2015, 12:26 :: 80.54.35.55

Olka


Kiedy pisałam maturę- 27 lat temu na pewno wiersz odczytałabym inaczej. Teraz, po wielu doświadczeniach życiowych widzę świat inaczej. Myślę tak, że utratę należy traktować "lekko", jeśli chodzi o dobra materialne, gdyż za bardzo przywiązujemy się do rzeczy naprawdę nieważnych- typu pieniądze, "klucze", "zegarek"...Natomiast utrata kogoś to nie jest sprawa do przyzwyczajenia i oswojenia. Sądzę że ironia jest tu widoczna.



06.05.2015, 01:31 :: 89.69.121.61

pisarz


zjawiskowy oryginał:


One Art
By Elizabeth Bishop
The art of losing isn’t hard to master;
so many things seem filled with the intent
to be lost that their loss is no disaster.

Lose something every day. Accept the fluster
of lost door keys, the hour badly spent.
The art of losing isn’t hard to master.

Then practice losing farther, losing faster:
places, and names, and where it was you meant
to travel. None of these will bring disaster.

I lost my mother’s watch. And look! my last, or
next-to-last, of three loved houses went.
The art of losing isn’t hard to master.

I lost two cities, lovely ones. And, vaster,
some realms I owned, two rivers, a continent.
I miss them, but it wasn’t a disaster.

—Even losing you (the joking voice, a gesture
I love) I shan’t have lied. It’s evident
the art of losing’s not too hard to master
though it may look like (Write it!) like disaster.




06.05.2015, 01:29 :: 89.69.121.61

pisarz


@Polonistka
To nie jest żadne pogodzenie się. To jest wmawianie sobie, że się pogodziło.

Do czego służy "(Pisz!)"?
Co ono tam robi?
Kogo i po co ponaglać? Jeśli wiadomo, że straty to nie takie znów straszne sprawy, jeśli mamy to opanowane, to po co sobie nakazywać pisanie?

Czy naprawdę KTOKOLWIEK z tu piszących uczciwie wierzy, że "w sztuce tracenia nie jest wcale trudno dojść do wprawy" i "nie ma sprawy"? Bez zająknięcia się? Bo się przyzwyczajamy? Co wy ludzie, matura wam mózgi rozgotowała?
Przecież całe piękno, i dramat, polega tu na tym, że ta "sztuka" jest niemożliwa, chociaż można sobie tłumaczyć, że jest oczywista.
Naprawdę ktoś myśli, że autorka proponuje bez nuty ironii, żeby "tracić rozleglej, tracić szybciej"? Ludzie kochani, szczerze wam życzę wiary w ludzkość innych ludzi, w ich złożoność, a w porywach nawet w ich wewnętrzną sprzeczność. (Która do pomieszczenia zwanego ontologią miewa dostęp poprzez dziurkę od klucza). (Ciekawy przykład samobójców jest tu prostym dowodem, i jak najbardziej na temat w kontekście tego wiersza).



05.05.2015, 22:31 :: 188.147.173.210

Ratunku..


Siddhartha- co prawda miałam ciut inną tezę, ale cały mój maturalny wywód na temat tego wiersza poruszał się w sferze przemijania i nietrwałości. Tak samo jak Ty stwierdziłam, że jest to rzecz nieunikniona.Czy przekombinowałaś-myślę, że nie. Jest to całkiem logiczna teza, wynikająca z wiersza. Tak myślę ja. (Ach..pytanie brzmi co pomyślą ONI...)



05.05.2015, 22:29 :: 31.178.100.104

Ala


Kasiu,wydaje się twój ,że "rozszerzony polski"prowadziła polonistka o szerokich horyzontach myślowych. Będzie dobrze.



05.05.2015, 22:10 :: 87.116.206.105

Kasia


Bylam na rozszerzonym polskim i zawsze przy omawianym wierszu stawialismy kilka tez, ktore na maturze mozna poruszyc. Sorka mowila tez, ze najwazniejsze jest dobre jej udowodnienie. Takze chyba niepotrzebnie martwimy sie na zapas, a to dlatego, bo nie ma zadnego klucza, oficjalnych odpowiedzi. :)



05.05.2015, 21:47 :: 77.254.149.136

Siddhartha


A jeśli postawiłam tezę, że utwór jest refleksją na temat przemijania i nietrwałości osób i rzeczy, mającą na celu naukę stoickiego pogodzenia się z nieuchronnym losem człowieka i pomagającym w osiągnięciu jakiegokolwiek poczucia szczęścia? Boję się, że coś przekombinowałam.



05.05.2015, 21:46 :: 178.37.189.120

Ola2


Moja imienniczko, napisałam praktycznie tak samo jak Ty. Jestem z Tobą! :)



05.05.2015, 20:55 :: 93.105.179.221

Que


Ja dałbym Wam maturę za tę dociekliwość i poszukiwania. Z odrobiną determinacji to musi prowadzić do sukcesu!
:)



05.05.2015, 20:06 :: 87.116.206.105

Kasia


Ja napisalam, ze tytul jest ironiczny, bo to niby jest tylko jedna sztuka, jeden element, a tak naprawde pociaga za soba cala reszte skutkow i powoduje wlasnie, zeludzie coraz to bardziej odczlowieczaja sie.




05.05.2015, 19:26 :: 37.31.86.221

Ratunku..


Tak samo jak większość zaczynam wątpić,czy dobrze zrobiłam wybierając ten wiersz. Jestem ciekawa, czy ktoś zinterpretował tytuł tak jak ja: stwierdziłam,że wiersz jest odpowiedzią na niego. "ta jedna sztuka"- może mówić ktoś, kto jest przywiązany do danej rzeczy, miejsca, pojęcia, itd. I ten ktoś uważa ją za wyjątkową, bo to "tylko ta jedna sztuka". Wiersz oczywiście tłumaczy, iż strata jest nieodłącznym elementem życia, choć podmiot liryczny też ma problemy z akceptacją tego faktu( zegarek po mamie). Napisałam też, że ten zegarek może symbolizować przemijanie..tak czy siak: czy ktoś stwierdził, że wiersz może być odpowiedzią na tytuł?



05.05.2015, 18:09 :: 83.20.91.76

mumin


Maturzysto 2015 r . Każdy z nas inaczej rozumie stratę , ale te analizy które przeczytałam są logiczne , mam nadzieję ze zaliczycie , pozdrawiam była maturzystka .



05.05.2015, 17:18 :: 87.116.206.105

Kasia


A co myslicie o takiej tezie? Wspomnialam tez, ze szybko przyzwyczajamy sie do cierpienia, ale glowna teza byla taka, ze obecny swiat stracil proporcje i wartosci, ludzie sa odczlowieczeni, bo nie robi na nich wrazenia strata, przyzwyczaili sie. I odwolalam sie do Herberta "Pan Cogito o cnocie", gdzie mowi, ze dla ludzi cnota jest juz niewazna, tylko przeszkadza, wiec tez stracili wartosci.



05.05.2015, 16:27 :: 178.43.31.238

Lunatic


@Maturzysta! Pomocy, Myśl przewodnia mojej tezy była taka sama - utrata jest czymś naturalnym i oczywistym,więc Bishop radzi nam potraktować ją,jako coś zwyczajnego,bo wtedy nie odczujemy takiego bólu emocjonalnego jak gdybyśmy się do tego utraconego czegoś przywiązali. Jeśli to jest źle to chociaż nie będę jedyny..



05.05.2015, 15:14 :: 78.10.55.242

...


Maturzysta!Pomocy : a dlaczego miał by Cie oblać?



05.05.2015, 14:54 :: 217.11.133.10

Maturzysta! Pomocy


Witam.Proszę o pomoc.Na maturze z polskiego wybrałem interpretacje wiersza i nie wiem czy dobrze postawiłem tezę i zinterpretowałem wiersz.Teza brzmiała mniej więcej tak:Każdy człowiek w życiu coś traci.Jest to nierozerwalny aspekt egzystencji człowieka.Strata z biegiem czasu staje się dla człowieka czymś powszechnym.Coś takiego ,po kolei rozpisywałem każdy wers i doszedłem do wniosku ,że każdy człowiek w życiu coś traci i musi się do tego przyzwyczaić. Czy egzaminator może mnie oblać.Proszę o odpowiedz i z góry dziękuje!




05.05.2015, 14:00 :: 83.27.100.132

Kardio


Od wczoraj nie daje mi to spokoju.
Postawiłam hipotezę czy w sztuce tracenia trudno dojść do wprawy ? a w całej pracy pisałam że dojście do wprawy w tej sztuce jest wpisane w ludzkie życie, i człowiek chcąc nie chcąc musi dojść do wprawy.
Dzisiaj usłyszałam że skoro postawiłam taką hipotezę powinnam pisać tak jak w niej, że jednak trudno dojść...
Także cały czas pisałam bohater liryczny co podobno jest błędem. Odwołałam się też do innej książki, a mianowicie buszujący w zbożu Salingera. Napisałam, że Holden stracił szanse nauki w dobrej szkole bo został wyrzucony z niej, stracił brata Alika, ale musiał pogodzić się z tym wszystkim z tymi utratami i żyć dalej.
Czy w ogóle trzeba odwołać się do czegoś w takiej pracy ?
Myślę o tym cały czas.
Jeśli jest tutaj jakiś dobry humanista albo nauczyciel proszę o odpowiedz.



05.05.2015, 12:16 :: 77.253.81.173

polonistka


O co Panu chodzi w tym akapicie? Czy rozumie Pan tytuł wiersza? "A przecież nie wymusza się tego, co przychodzi samo. To słowo wskazuje zarazem, że ta "sztuka" przychodzi przez pisanie, i że jest to sztuka wątpliwa, bo wymuszona, istniejąca właśnie w pisaniu - niekoniecznie w życiu".
Wiadomo, że się nie wymusza, co przychodzi samo. Z wyjątkiem może samobójców. Ale nie o to chodzi. To jest wymuszenie oceny, a nie samego faktu śmierci, wymuszenie na pogodzenie się z tym, co nieuniknione, na co nie mamy wpływu. Chyba że zgubimy klucze do pomieszczenia, zwanego ontologią.



05.05.2015, 09:40 :: 66.249.81.192

pisarz


Droga polonistko,
Niestety pudło.
Cała poezja Bishop jest przesycona ironią. Pełno tam dystansu do samej siebie i gry między pogodzeniem się ze światem a głębokim odczuciem, że coś jest fundamentalnie nie tak.
W tym wierszu nie jest inaczej: niby pogodzona, tylko dlaczego powtarza to wciąż jak mantrę? Czy nie jest to myślenie życzeniowe? Oczywiście, że jest. Jedno małe słówko o tym świadczy - "Pisz!". Rozkaz dla samej siebie, wymuszenie na sobie napisania tego, co ma być napisane. A przecież nie wymusza się tego, co przychodzi samo. To słowo wskazuje zarazem, że ta "sztuka" przychodzi przez pisanie, i że jest to sztuka wątpliwa, bo wymuszona, istniejąca właśnie w pisaniu - niekoniecznie w życiu.




05.05.2015, 00:45 :: 77.253.81.173

polonistka


Drodzy maturzyści, czy zaryzykowalibyście pisanie na temat owocu, nie znając jego smaku? Izolując go od jego pochodzenia, środowiska geograficznego, w jakim wzrastał? Interpretując utwór poetycki niezbędna jest wiedza o autorze, bo jak mówił Byron "Życie jest sztuką, a sztuka jest życiem". Autorka wcześnie straciła ojca, matki - chorej, praktycznie nie miała, wychowywali ją dziadkowie. Podmiot i bohater liryczny, w tym wierszu to to samo - autorka. Forma wiersza - to wyznanie liryczne i liryka zwrotu do adresata: najpierw ogólnego, wobec którego używa trybu rozkazującego, np, trać, w ostatniej zwrotce - do ukochanego. Wiersz nie jest ironia, jest wskazówka, jak żyć, by zrozumieć, że wszyscy jesteśmy tu na chwile, utrata (np. śmierć)ale nie tylko musi być oswojona, a więc zrozumiana, bo to naturalna kolej rzeczy.



05.05.2015, 00:32 :: 79.184.137.201

Humanistycznie


Miśka,
Interpretacja była trudna, dużo osób na humanie od nas zauważyło to co my. Nie martw się, świetna praca!



04.05.2015, 23:52 :: 88.156.130.228

Que


Racja.
W oryginale jest "art", czyli że "umiejętność".
Hm... Przekład Barańczaka chyba bardziej oddaje niejednoznaczność/modalność oryginału, choć Woźniakowa wersja "dźwięczy" bardziej.
Co kto lubi :)



04.05.2015, 23:47 :: 5.174.215.60

Miśka


Humanistycznie - w tym momencie mnie pocieszyłeś bo napisałam praktycznie dosłownie to samo, nawet użyłam sformułowania "wyprany z emocji". Przez te wszystkie komentarze przestałam być pewna swojej interpretacji mimo tego, że czas, w którym poetka żyła dosyć wyraźnie ukierunkowywał na taką tematykę. Ty jednak zapaliłeś we mnie małą iskierkę nadziei na to, że będzie dobrze! :P



04.05.2015, 23:35 :: 83.6.158.93

Fajny


A co do tytułu to chyba chodzi o " ars"- sztukę, w sensie ars amandi, ars moriendi, ars rethorica- umiejetność.
Ona daje rady, jak posiąść sztukę tracenia, na wzór antycznych podręczników
Chyba:)



04.05.2015, 23:25 :: 83.6.158.93

Fajny


Ola - napisałaś same mądre rzeczy. Jestem egzaminatorem. Bardzo trafne rozpoznania co do postawy podmiotu, emocji, ironii, goryczy.
Nie musi być koniecznie analizy budowy. Zreszta, to tylko tłumaczenie, nie pracowałaś na oryginale.




04.05.2015, 23:20 :: 83.6.158.93

Fajny


1. Marek - nie, wcale nie jest to pusta myśl : jak tracimy, to wtedy przytomniejemy... Taki tragizm zaślepienia. Od Adama z Ewa i Edypa zaczynajac te dzikie przygody;)
2. Każda teza logicznie uzasadniona jest OK.
Musi być przynajmniej 1 argument i 250 słów.
Nie trzeba było znać biografii - spokojnie:))

3. Z tego, co piszecie w komentarzach - to jesteście mądre dzieci. Marek szczególnie.
Stary belfer Wam to mówi:). Idźcie spać - wszystko jest ok.







04.05.2015, 23:19 :: 188.147.111.246

Ola


Kiedy pisaliśmy w szkole wypracowania, nigdy nie brałam wiersza. Teraz na maturze postąpiłam inaczej i zastanawiam się, czy nie będę tego żałować. Po pierwsze nie napisałam nic o ironii. Po drugie odwołałam się do motywu wanitatywego. Po trzecie napisałam, że takie a nie inne podejście podmiotu lirycznego do strat jest, być może, spowodowane czasem wojny, bo to wtedy narażeni jesteśmy na częste straty i trzeba nauczyć się radzić sobie z nimi. Po czwarte nie odwołałam się do żadnego innego tekstu kultury. Po piąte napisałam, że ona samą siebie próbuje oszukać, że te straty nic ją nie obchodzą a te słowa, że łatwo jest sobie poradzić ze stratą, są swego rodzaju mantrą. Ale ona wie, że nawet to nie pomoże jej uporać się z tymi stratami, że choćby bardzo mocno się chciało, nie da się ich bagatelizować. Umniejszanie rangi rzeczy straconych także nie pomaga ulżyć w bólu. No i teraz nie wiem sama. Boję się, że zrobiłam jakiś błąd kardynalny, który zdyskwalifikuje mi cała pracę. No i nie napisałam o użytych środkach stylistycznych, tylko o epitetach wspomniałam. Bardziej skupiłam się na treści aniżeli stronie technicznej wiersza. Pocieszcie jakoś :(



04.05.2015, 23:11 :: 109.241.81.252

Jan


A co sądzicie o interpretacji: "Łatwo przychodzi nam tracenie szans, rzeczy, zwłaszcza tych które są dla nas bardzo ważne" i pokazanie że poprzez ironię autorka zachęca nas do tego abyśmy NIE tracili tego co dla nas ważne?



04.05.2015, 22:51 :: 88.199.14.82

ja14


nie, nie. dodałam to pod koniec analizy, ze żyła w latach wojny ( 1911-1979)- co nie jest kłamstwem i wpłynęło to na jej światopogląd. nie wiem czy to dobrze :(



04.05.2015, 22:49 :: 31.178.100.104

Baśka


"Kochać i tracić, pragnąć i żałować.Padać boleśnie i znów się podnosić. Krzyczeć tęsknocie "precz" i błagać "prowadź". Oto jest życie :nic a jakże dosyć.Zbiegać za jednym klejnotem pustynię .Iść w toń za perłą o cudu urodzie. Ażeby po nas zostały jedynie ślady na piasku i kręgi na wodzie". "Mój" Staff. Chodźmy spać.Paaaaaaaaaaaa



04.05.2015, 22:35 :: 88.156.130.228

Que


Dobrze kombinujecie.
Jeszcze tylko rzut oka na tytuł...
Ta jedna sztuka...
Te zdarzenia, rzeczy, sprawy odchodzą pojedyńczo. Trochę niby żal, ale nie lubimy tego... Znikają jednostkowo. Myślimy: eee... To tylko to, ta jedna, drobiazg niczym będący, nadrobimy etc., etc... A one przepadają szeptem na zawsze.
Piszecie o ironii. O tak, jak najbardziej. I to wyjątkowo gorzkiej.



04.05.2015, 22:33 :: 83.21.11.70

Marek


maske zalozy i polata ale czy wygra, tego ci nie powiem :)



04.05.2015, 22:31 :: 77.254.147.189

Marek K.


Niniejszym ogłaszam, iż każda postawiona i dobrze uzasadniona teza jest właściwa!!! :) ps. twoja też Matura 2015 :)



04.05.2015, 22:29 :: 77.254.147.189

Marek K.


ja14, jeśli napisałaś coś w stylu: "emocje w wierszu być może są wynikiem wojny", to można uznać to za dodatkowy wniosek. (Jeśli, zachowaj Panie Boże, nie napisałaś całej interpretacji, pt. powojenna rozpacz podmiotu lirycznego...). :)



04.05.2015, 22:25 :: 31.178.100.104

Baśka


Marek, dobrą tezę postawiłeś,daj spokój. A jak myślisz , Lewy zagra z Barcą czy nie i czy Bayern wygra ?



04.05.2015, 22:25 :: 83.25.158.67

Matura 2015


Czy teza przemijanie jako naturalna kolej rzeczy w życiu każdego człowieka bedzie dobra ?



04.05.2015, 22:22 :: 88.199.14.82

ja14


nawiązałam do wojny, jest to zle? denerwuje sie straszne ze moge dostac za ta rzeczowke, albo cos gorszego... Co sądzicie ?? Pomocy:(



04.05.2015, 22:16 :: 83.21.11.70

Marek


pozwole zapytac sie jeszcze raz:
Jak mysliscie, jesli postawilem teze: "mimo uplywu lat, nie jestesmy w stanie zapomniec o waznych dla nas rzeczach i osoabch" i pokazalem to, ze w pierwszych trzech zwrotkach sa to blache sprawy, a dopiero w 4 autorka utracila cos co mialo wartosc sentymentalona i wiazalo ze soba wiele wspomnien z dziecinstwa to czy bedzie to trafna argumentacja? Odwolalem sie do Pana Tadeusza kiedy to Jacek Soplica zakochany byl w Ewie Horeszkownie i nie mogl z nia byc. Przed smiercia wspomina o mlodzienczej milosci co swiadczy, ze o niej nie zapomnial. Co sadzicie?



04.05.2015, 22:05 :: 31.178.100.104

Ala


Miejmy nadzieję, że klucze do wierszy naprawdę wyrzucono, bo żaden z nich nie był dobrze dopasowany.Wieloznaczność to cecha charakterystyczna poezji ,zwłaszcza "kobiecej".



04.05.2015, 21:54 :: 77.254.147.189

Marek K.


Fajny- Czy to, że dzięki utracie potrafimy docenić utracone jest myślą pustą?...



04.05.2015, 21:51 :: 77.254.147.189

Marek K.


A może Barańczak chciał "udwuznacznić" ten wiersz? No bo pomyślcie, jak można wyczuć w tym ironię, jak czyta się to pierwszy raz i nigdy nie uczyło się biografii Elizabeth Bishop?...



04.05.2015, 21:49 :: 77.254.147.189

Marek K.


No ja mam nadzieję "Ona", że na beton nie trafi :P




04.05.2015, 21:45 :: 83.6.158.93

Fajny


Jeśli ktoś nie widzi w tym goryczy i ironii, to cały wiersz robi sie pusty, wręcz głupawy. Dobry, gesty, mroczny tekścik. Mało maturalny jednak.
Trochę jak z testralami u Rowling. Jak nigdy nie czułeś utraty - nie zobaczysz w nim nic.



04.05.2015, 21:43 :: 31.178.100.104

Ona


INTERPRETACJA, CZYLI MÓJ, WŁASNY ODBIÓR,PRZEFILTROWANY POPRZEZ MOJĄ OSOBOWOŚĆ, WRAŻLIWOŚĆ, DOŚWIADCZENIA, WIEDZĘ, PRZEKONANIA, ŚWIATOPOGLĄD ITP. ZATEM KAŻDA TEZA,DOBRZE UZASADNIONA,PRZEKONUJĄCA BĘDZIE DOBRA,POD WARUNKIEM,ŻE SPRAWDZAJĄCY NIE BĘDZIE SZABLONOWYM, CIASNYM BETONEM, TRZYMAJĄCYM SIĘ JEDYNEJ ,SŁUSZNEJ INTERPRETACJI, ALE ELASTYCZNYM,OTWARTYM UMYSŁEM. POEZJA TO NIE MATEMATYKA.



04.05.2015, 21:43 :: 77.254.147.189

Marek K.


Ja np. tak rozumiem pierwszą zwrotkę: Wiele rzeczy które gubimy, lub o których zwyczajnie zapominamy, budzi w nas poczucie straty (to na pewno nie jest nic pozytywnego. Chodzi tu o poczucie pustki, ból) i kiedy to tracimy, dla nas "sprawa" się skończyła, "nie ma sprawy", utraciliśmy to na zawsze. Tym czasem (idąc dalej) utrata staje się sztuką, bo dzięki niej potrafimy docenić to, czego nie widzieliśmy, kiedy mieliśmy przy sobie tę rzecz, lub osobę. :)



04.05.2015, 21:38 :: 77.254.147.189

Marek K.


Gdyby znać biografię autorki, byłoby o wiele łatwiej. Skąd niby można było wywnioskować to, że przez cały wiersz autorka używa ironii?...



04.05.2015, 21:34 :: 77.254.147.189

Marek K.


Jeśli każda myśl jest ironizowana w przekładzie Barańczaka (w gwoli scisłości)



04.05.2015, 21:33 :: 77.254.147.189

Marek K.


Dla mnie to jest niespójne logicznie. Np. ostatnie wersy: w przekładzie Woźniaka: "choć tak wygląda (no napisz to!) rozpacz" i przekładzie Barańczaka: "tak, straty to nie takie znów (Pisz!) straszne sprawy." u Woźniaka utrata jest równoznaczna z rozpaczą, a u Barańczaka podmiot liryczny mówi, że straty, to nie są straszne sprawy. Zgadzałoby się to, jeśli cały wiersz i każda myśl jest ironizowana, ale na to w wierszu nie ma dowodu!



04.05.2015, 21:00 :: 88.156.130.228

Que


To ja Wam zamieszam maturzyści lub wyklarować pomogę :)
Przeczytajcie inne tłumaczenie. Wymowne.
Wedle M.Woźniaka:
Sztuka tracenia potrafi być prosta;
tak wiele rzeczy wyraźnie chce przepaść,
że kiedy znikną, to jest żadna rozpacz.

Trać co dzień, jakbyś uczył się rzemiosła:
zgub klucze, pozwól niech ci czas ucieka.
Sztuka tracenia potrafi być prosta.

Ćwicz tak, by suma straconego rosła:
pejzaży, imion i miejsc, w które jechać
nie zdążysz. Przecież to jest żadna rozpacz.

Zgubić zegarek, co po matce został,
sprzedać dom, skoro już nikt w nim nie czeka.
Sztuka tracenia potrafi być prosta.

Stracić dwa miasta, cóż to jest przy włościach
o wiele większych. Lecz stracona rzeka
albo kontynent to też żadna rozpacz.

Że cię nie stracę (choć twój głos i postać
tak bardzo kocham), też nie chcę przyrzekać.
Sztuka tracenia potrafi być prosta,
choć tak wygląda (no, napisz to!) rozpacz.





04.05.2015, 20:46 :: 178.213.166.161

Kinga


Teraz to się przestraszyłam. Przy interpretacji wiersza trzeba odwołać się do innego tekstu?



04.05.2015, 20:44 :: 178.213.166.161

Kinga


Ja zrozumiałam to w ten sposób, że adresatem wiersza jest ktoś to jest blisko podmiotu. Być może z nią rozmawia, przeprowadza wywiad a może spisuje słowa? Stąd to wtrącone (Pisz!)



04.05.2015, 20:14 :: 178.37.79.8

Marek. K.


Ja napisałem, że być może to głos w poetce, który mówi, żeby napisać o "utracie" w rzeczywistym tego słowa znaczeniu, że to ostatnia szansa (ostatni wers), którą można wykorzystać na napisanie, iż utrata jednak boli i JEST straszna stratą. Poetka cały wiersz mówi, iż dzięki stracie możemy docenić to co straciliśmy (w moim przekonaniu) na końcu nie podjęła się jednak napisania tego, że strata boli. Zastanawia mnie jak inni to zinterpretowali



04.05.2015, 20:08 :: 178.37.79.8

Marek K.


Jak zinterpretowaliście to wrzucone "(Pisz!)"?...



04.05.2015, 19:38 :: 94.254.198.31

zmartwionaaaaaa


Przeoraszam, a czy jeżeli zamiast napisac tytuł ,,Ta jedna sztuka" napisałam ,,Ta sztuka tracenia" to będzie blad kardynalny, to bedzie błąd? Nie wiem czemu tak napisałam... :(



04.05.2015, 19:34 :: 83.21.11.70

Marek


poprawka - zwrotkach*



04.05.2015, 19:33 :: 83.21.11.70

Marek


Jak mysliscie, jesli postawilem teze: "mimo uplywu lat, nie jestesmy w stanie zapomniec o waznych dla nas rzeczach i osoabch" i pokazalem to, ze w pierwszych trzech akapitach sa to blache sprawy, a dopiero w 4 autorka utracila cos co mialo wartosc sentymentalona i wiazalo ze soba wiele wspomnien z dziecinstwa to czy bedzie to trafna argumentacja? Odwolalem sie do Pana Tadeusza kiedy to Jacek Soplica zakochany byl w Ewie Horeszkownie i nie mogl z nia byc. Przed smiercia wspomina o mlodzienczej milosci co swiadczy, ze o niej nie zapomnial. Co sadzicie?



04.05.2015, 19:25 :: 83.26.107.104

MaturzystkaIleśTam


Ja napisałam teze, że autorka mówi o sztuce zobojętnienia i przyjmowania zmienności losu, w myśl filozofii stoickiej.
Będzie czy nie bardzo? Pomocy :(



04.05.2015, 19:12 :: 178.36.91.248

g


Czy jak napisalam ze porównuje strate do sztuki, w której można się wprawic to jest ok?



04.05.2015, 18:17 :: 31.61.138.54

Ja.


czy nawiazanie do wojny bedzie złe?



04.05.2015, 18:15 :: 88.156.47.64

Kasia


Tetmajera z Kasprowiczem.



04.05.2015, 17:35 :: 88.199.56.35

Łukasz


Wydaje się polski.



04.05.2015, 17:35 :: 89.68.250.161

Marta


Jak kompletnie pomylias to będzie jako błąd kardynalny



04.05.2015, 17:30 :: 79.186.24.86

Humanistycznie


Kasia, powiedz coś więcej, co dokładnie zrobiłaś, jaki utwór. Czasami jest literówka, wtedy może być jako drobny błąd rzeczowy.



04.05.2015, 17:21 :: 88.156.47.64

Kasia


jeśli pomyliłam autora w przytoczonym przeze mnie dodatkowym tekście to bede miala zerowana prace, czy to bład rzeczowy?



04.05.2015, 17:18 :: 109.241.104.2

Paweł.


KOCHANI MATURZYŚCI!!!

Wypierdalać.



04.05.2015, 17:15 :: 83.22.251.165

Diyeezy


Sądząc po zwrotce, w której mowa o utracie kontynentu, ukochanych miastach i dwóch rzekach, w konfrontacji z krótką notką biograficzną autorki zamieszczoną na stronie 9. egzaminu (zaraz pod wierszem), można stwierdzić, że autorka utożsamia się z podmiotem lirycznym.
Elizabeth Bishop mieszkała bowiem w Ameryce a następnie we Francji, stąd wyraza "utraty kontynentu", czyli w tym przypadku migracji.
Przynajmniej tak mi się wydaje...



04.05.2015, 16:41 :: 46.151.217.25

ZDESPEROWANA


Czy napisanie,że istnieje wiele sposobów na zapobieganie cierpienia i bólu po stracie będzie zaliczone jako teza???



04.05.2015, 16:39 :: 79.55.133.38

agnieszka


Do maturzystow ktorzy pomylili podmiot liryczny z bohaterem lirycznym: nie chce Was martwic....., ale to spry blad.Podmiot liryczny wypowiada sie w pierwszej osobie ( tak jak w wierszu Bishop).O bohaterze lirycznym mozemy mowic gdy w utworze jest opisywany, w trzeciej osobie, on, ona tak jak Urszulka w Trenach Kochanowskiego.



04.05.2015, 16:28 :: 81.190.108.121

Zaniepokojona


Powiedzcie mi prosze, co myslicie. Jesli napisalam, ze ten wiersz ma pozytywny wydzwiek, jest motywujacy i naklania do optymistycznego nastawienia, moga sie przyczepic? Oprocz tego zinterpretowalam go dosyc doslownie, bo balam sie, ze moge przekombinowac, choc i tak troszke chyba przesadzilam, bo przywolalam pierwsze zdanie ostatniej strofy jako zwrot do osoby, ktora kocha... Pomooocy, mam mega stracha.



04.05.2015, 16:24 :: 83.9.141.63

Lunatic


Ale takie jest życie - smutne. Ten wiersz nam to uświadamia - nic nie trwa wiecznie,wszystko ma swój kres,jeśli się do czegoś przywiążemy emocjonalnie zbyt mocno potem,gdy to stracimy będziemy cierpieć a to,że to stracimy jest naturalną koleją rzeczy,czymś logicznym i oczywistym. Dla mnie utwór jest bardzo mądry,prawdziwy..taki poradnik jak uniknąć zranienia. To,czy obdarzymy coś zbytnim sentymentem zależy tylko od nas ale wtedy zaryzykujemy cierpieniem jak m.in Kochanowski,dlatego autorka jako rozwiązanie proponuje zdystansowanie się,obojętność. Pesymizmowi bliżej do realizmu niż optymizmowi..



04.05.2015, 16:15 :: 94.254.198.13

Joel


Pisałem interpretacje wiersza. Po 1 dlaczego zagraniczny tekst ? Mało jest sensownej polskiej poezji ? po 2 uważam, że był on bez większego sensu. Jeśli nauczymy się ''sztuki tracenia'' to jaki sens ma zdobywanie? Gdzie podzieje się radość życia ? Co z dążeniem do jakiegoś celu skoro i tak mamy mieć świadomość, ze to bez sensu bo za chwile to stracimy? brak tu logiki. Stawianie na równi zgubienie kluczy, zegarka po mamie czy straty bliskiej osoby wydaje mi się nie w porządku. Nie twierdzę, że sztuka radzenia sobie ze stratą jest zbędna. Wydaje się być bardzo pomocna w życiu ale.. Co tu dużo mówić, dla mnie dno. Tak jak i nasza edukacja. Schematy i robienie z nas baranów którzy muszą dostosować się do idiotycznej formy. Oczywsicie musialem pisać wbrew swoim przekonaniom i przemysleniom.




04.05.2015, 16:09 :: 83.7.135.184

Niepewna


Czy można utożsamić autorkę z podmiotem lirycznym?



04.05.2015, 15:59 :: 79.163.179.15

:)


oby tak było ;D dajcie znać w czerwcu jakie wyniki!



04.05.2015, 15:58 :: 85.221.162.66

Aluuu


Skoro w tym roku nie ma klucza to nie będzie surowo oceniane a to znaczy ,że każdy z nas ma racje i wszyscy mamy dobrze bo jest dowolność interprtacji oczywiście jeśli ktoś ma błędy rzeczowe to może kilka punktów stracić ale na pewno nie będzie to wyzerowana praca.



04.05.2015, 15:55 :: 83.9.185.178

Karolina '96


*strofa oczywiscie
@Aluuu w tym roku nie ma klucza i nie jestem pewna czy odpowiedzi CKE beda zawieraly jakies konkretniejsze informacje



04.05.2015, 15:52 :: 85.221.162.66

Aluuu


Myślę ,że trzeba czekać na odpowiedzi z CKE i zobaczymy jak oni to zrozumieli.



04.05.2015, 15:52 :: 83.9.185.178

Karolina '96


Kochani, jesli potraktowalam ten wiersz jako utrate roznych rzeczy, osob, miejsc jako skutek WOJNY, podczas ktorej zyla autorka oraz napisalam, ze piata strowa odnosi sie do emigracji (co juz wiem, ze nie bylo prawda) staje sie to BLEDEM KARDYNALNYM czy rzeczowym? Prosze o pomoc!



04.05.2015, 15:51 :: 79.163.179.15

rada życia xD / byle zdać


Eh, co ma być to będzie. Teraz już nic nie zmienimy ;c Trzeba pogodzić się z UTRATĄ punktów za nieprzemyślane błędy ;)



04.05.2015, 15:50 :: 83.8.32.226

Raghnall


A ja to zrozumiałem tak, że z powodu rosnącego tempa życia dużo tracimy każdego dnia i dlatego przyzwyczajamy się do strat. Nie pisałem o przemijaniu, tylko raczej o tym, że tracimy poczucie utraty czegoś..



04.05.2015, 15:45 :: 85.221.162.66

Aluuu


Kinga w sumie to jest bardzo podobne co ja napisałem w swojej pracy odebrałem to w bardzo podobny sposób. Myślę jednak ,że interpretacja jest na swój sposób naszym wyborem jak to zrozumiemy i jak to będziemy chcieli uargumentować.



04.05.2015, 15:43 :: 37.128.32.127

matura


czy jesli na przemian pisalam podmiot liryczny i bohater liryczny to jest bład kardynalny ? w koncu sam podmiot byl bohaterem wiersza czy nie?



04.05.2015, 15:36 :: 85.221.162.66

Aluuu


Ja napisałem tezę ,że autorka mowi jak radzić sobie ze stratą i o przemijalności oraz chwilach ulotnych co wy na to ? wiadomo dalej zostało to zinterpretowane w taki sposób zeby pasowało do tezy.



04.05.2015, 15:33 :: 62.141.235.81

Kinga


Ja napisałam tezę w stylu, że życie ludzkie składa się z ciągłych strat na co nie mamy żadnego wpływu i często trudno się z nimi pogodzić. Dalej wspomniałam o ironii, o tym ze podmiot probuje i chce zachowac postawę pokory wobec losu, pogodzić się z nim, bo wie ze ciagle straty są nieuniknione i tylko to może zrobic, ale w rzeczywistości jednak odczuwa bol w związku z tym co utraciła. A dowodem na to jest to, że przecież wspomina chociazby o uklyciu w sercu, które pozostało. Podmiot poleca innym probe pogodzenia się ze stratami, bo tylko to można zrobić z tej sytuacji. Ja tak ten wiersz odebrałam.
Jak myślicie, do przyjęcia?



04.05.2015, 15:21 :: 79.186.24.86

Humanistycznie


podałem tylko "sugerowaną" analizę punktowaną na maksa. Każde wypracowanie, które opisuję tracenie będzie zaliczane. CKE nie ocenia rygorystycznie Analizy i interpretacji, bo jest o wiele trudniejsza niż rozprawka.

Co do stwierdzenia, że wiersz ma wymowę ironiczną:

Trać rozleglej, trać szybciej, ćwicz – wejdzie ci w nawyk - autorka namawia adresata do nauki tracenia? coś tu nie pasuje?

blask dawnych domów? - chodzi o utraconie dzieciństwo, motyw często powielany w sztuce.

Utrata miłości - spoko?

Tak, w sztuce
tracenia nie jest wcale trudno dojść do wprawy;
tak, straty to nie takie znów (Pisz!) straszne sprawy.

Podsumowanie, że autorka jest mistrzynią sztuki tracenia, życie nauczyło ją tego, nie przywiązuje się już do niczego. Jest wyprana z emocji. Sam wiersz jest nacechowany emocjonalnie - jest szybki, liczne wyliczenia, co nie pasuje do jego wymowy.
Dlatego wiersz ma charakter ironiczny





04.05.2015, 15:15 :: 87.207.66.127

fear of matura


czytając to wszystko nie jestem pewna, czy jest sens kłócić się o interpretację, czy była ironia czy nie, czy jest smutno czy nie, ponieważ każdy rozumie inaczej i chyba nie ma jakiegoś bardzo ścisłego klucza dotyczącego interpretacji i jedyne co musimy zrobić, to dobrze poprzeć, to co napisaliśmy argumentami... tak mi się przynajmniej wydaje :(



04.05.2015, 15:12 :: 89.72.129.208

patryk


dokładnie, z tego co mi sie wydaje to chyba jest wolnosc interpretacji czyli tysiąc sposobów i kazdy jest zaliczany jesli uzasadniony



04.05.2015, 15:10 :: 83.9.141.63

Lunatic


Patrząc w ten sposób wszystko mam źle ale dla mnie ironiczna krytyka współczesnego konsumpcjonizmu to ma się do tematyki tego wiersza jak piernik do wiatraka..



04.05.2015, 15:06 :: 89.72.129.208

tomek


tyle, że skąd mamy wiedzieć , że adresatem jest ona sama. Większość pisała po prostu czytelnik i to powinni uznać bo autorka nie jest w podstawie programowej



04.05.2015, 15:04 :: 79.186.24.86

Humanistycznie


UWAGA! UWAGA!

Podmiot liryczny: Autorka wiersza, pasuje do biografii, która była opisana do maturze

Adresat: Społeczeństwo oraz ona sama - jest to rodzaj wyznania sobie samemu swoich dokonań, poczynań

Wiersz ma charakter ironiczny, jest to krytyka społeczeństwa konsumpcyjnego, które rodziło się w czasach pisania tego utworu. Autorka opisuje swoje przeżycia, jak znieczuliła się na przedmioty, które miały dla niej znaczenie sentymentalne i jak życie wymusiło na niej adaptacje do szybkiego przemijania.



04.05.2015, 15:03 :: 89.72.129.208

Kasia


dzięki, a czy zauważyliście u niej pozytywny stosunek do strat? Niektórzy mówią, że ironizowała, a niektórzy, ze szczerze zachęcała do przyzwyczajenia się do nich



04.05.2015, 15:02 :: 83.5.91.220

kardio


Czy pomylenie podmiotu lirycznego z bohaterem lirycznym jest bledem kardynalnym ?



04.05.2015, 15:00 :: 176.96.32.115

matur


można było pisać o tęsknocie czy nie bardzo ?



04.05.2015, 14:57 :: 78.28.36.231

Agata


Kasia na pewno, ja miałam dwie strony i miałam ponad 250 słów



04.05.2015, 14:56 :: 83.25.224.32

olsko


jezeli napisalam teze w styly "strata sprawia ze stajemy sie silniejsi" itd. to bedzie ok?



04.05.2015, 14:56 :: 78.28.36.231

Agata


Jak przeczytałam ten wiersz to myślałam że to ironia, paradoks ale napisałam sens dosłowny, że strata jest dla niej czymś łatwym, można się do niej przyzwyczaić i teraz nie wiem, czy to wypracowanie będzie dobrze zaliczone...



04.05.2015, 14:55 :: 83.9.141.63

Lunatic


@Kasia ja po dwóch stronach przestałem liczyć,bo było 250 a napisałem prawie 3 strony. Co prawda mam końskie pismo ale myślę,że powinnaś mieć 250.




04.05.2015, 14:54 :: 78.28.36.231

Agata


Kardio też miałam coś w tym stylu



04.05.2015, 14:54 :: 31.174.115.199

omg


@Lunatic dzięki, napisałam że to Dziady... masakra



04.05.2015, 14:53 :: 83.5.91.220

matura2015


pisałam cały czas bohater liryczny zamiast podmiot liryczny czy to jest bląd ?



04.05.2015, 14:50 :: 31.0.1.27

Maturzystaaa


Motyw przemijania :D



04.05.2015, 14:49 :: 89.72.129.208

kasia


zapomnniałam policzyć słów. Myślicie, że dwie strony i dwie linijki będą zawierały 250 ?



04.05.2015, 14:48 :: 83.5.91.220

kardio


Ja postawiłam hipotezę czy w sztuce tracenia trudno dojść do wprawy ?
moja interpretacja była bardzo dosłowna. Napisałam też że tracenie czegoś jest stałym elementem ludzkiego życia i że bohater liryczny w wierszu zaczyna pisać o utracie czegoś nie ważnego i przechodzi do rzeczy coraz ważniejszych zegarek po matce, miasta w których spędził część życia, a na koniec obawia się utraty ważnej dla siebie osoby, mając świadomość, że nastąpi to kiedyś. W podsumowaniu napisałam że człowiek może dojść do wprawy w sztuce tracenia i jest stały element jego życia.
Myślicie, że ta praca będzie OK, że zaliczą mi ją ?



04.05.2015, 14:46 :: 77.242.232.35

Maturzystka2


@Marek K. Moja teza brzmiała mniej więcej tak:
Autorka powołuje się w swoim utworze na często występujący w literaturze motyw utraty. Poprzez przedstawienie doświadczeń podmiotu lirycznego ukazana zostaje postawa jaką należy przyjąć w obliczu straty.
Może być?



04.05.2015, 14:46 :: 213.76.164.55

Maturzystka


Powiem wam, że nie ma co sie na zapas martwić, będzie dobrze ! :D



04.05.2015, 14:45 :: 87.207.66.127

fear of matura


@Lunatic uważam dokładnie tak samo, tym samym się kierowałam, z jednej strony kusiło mnie, aby zinterpretować go jako niesamowicie smutnego, ale z drugiej uległam wrażeniu, że to tylko podstawa i nie daliby tak ciężkiego wiersza i to troche nie pasuje i w końcu zinterpretowałam go raczej dosłownie i starałam się nie doszukiwać głębszych znaczeń i teraz żałuję :(



04.05.2015, 14:45 :: 83.9.141.63

Lunatic


Kurde..ja też utożsamiłem autorkę jako podmiot liryczny..przecież od 4 zwrotki robi się coraz bardziej osobiście,wspomina o dzieciństwie,zegarku matki aż w końcu w ostatniej mówi o ukochanej osobie come on dla mnie ewidentnie jest podmiotem l.!



04.05.2015, 14:45 :: 89.72.129.208

mikolaj


napisałem, że autorka zachęca do przyzwyczajenia się do strat, bo są częscią ludzkiego życia i pierwszym zdaniem wzbudza przekonanie w czytelniku, ze nie jest to trudną sztuką. Dobrze ?



04.05.2015, 14:44 :: 87.205.240.98

wierszzz


a jeśli nic nie wspomniałam o podmiocie to jest klapa?







04.05.2015, 14:44 :: 178.37.79.8

Marek K.


Maturzystko2 myślę, że nie utną Ci za to punktów, bo z tego co tu piszesz, wynika, że jest związek, aczkolwiek w interpretacji wiersza było to nie do końca potrzebne. Nie przejmuj się tak tym, będzie dobrze :) a tezę jaką postawiłaś? :)




04.05.2015, 14:43 :: 87.205.240.98

matma


na stronie MATEMAKS , są takie pewniaki maturalne z matmy , poróbcie może coś pomoże ;)



04.05.2015, 14:43 :: 176.96.32.115

maturaTObzdura


No ciekawe co będzie jutro, ciekawe...



04.05.2015, 14:42 :: 213.76.164.55

Maturzysta


To fakt, matematyka może być gorsza, bo to jednak.. hmm matematyka? Jezuuuuu



04.05.2015, 14:41 :: 77.242.232.35

Maturzystka2


@maturaTObzdura weź nic mi nie mów nawet... po takim polskim to przed matma na zawał padne xd



04.05.2015, 14:41 :: 83.25.169.106

aga1234567


Jeżeli napisałam taką tezę :Autorka wiersza Elizabeth Bishop mówi o sztuce tracenia, którą łatwo się nauczyć, i dojść do wprawy. Podmiot liryczny mowi o stracie wielu rzeczy takich jak: chwile, szanse,miejsca a nawet miłość. (Wiadomo, jakoś to lepiej napisałam, ale o to mniej więcej chodziło)



04.05.2015, 14:41 :: 178.37.79.8

Marek K.


maciek: nie było wiele rzeczy w wierszu świadczących o tym, żeby można było utożsamiać podmiot liryczny z autorką wiersza, chociaż, jak wynika z biografii (której osobiście nie znałem w ogóle)to masz poniekąd rację :) Goście z CKE pomyślą po prostu, że jesteś okuty z biografii amerykańskich poetów:P



04.05.2015, 14:41 :: 176.96.32.115

maturaTObzdura


Na pocieszenie: jutro matma :D



04.05.2015, 14:39 :: 77.242.232.35

Maturzystka2


@Marek K. napisałam, że utrata też widoczna jest w "Kufrze" Kazimierza Wierzyńskiego, który utracił swoją "małą ojczyznę" i o "Ocalonym" Różewicza, gdzie podmiot traci sens życia przez wojne.
Tak w skrócie. Boje się, że mogą mi uciąć za to punkty w kompozycji albo coś.



04.05.2015, 14:39 :: 176.102.80.123

Aga1919


myslicie ze jak napisalam w odniesieniu do wojny to bedzie dobrze?



04.05.2015, 14:39 :: 87.205.240.98

matura2015.


maciek: uważam , że jest to w połowie dobrze



04.05.2015, 14:37 :: 87.205.240.98

matura2015.


no właśnie , wiersz jest o utracie , a czy ktoś go zinterpretował tak czy tak , to juz wasza personalna propozycja



04.05.2015, 14:37 :: 178.37.79.8

Marek K.


Maturzysko2, otóż nie zrobiłaś żadnego błędu, jeśli miało to związek z wierszem :) co przywołałaś? :)




04.05.2015, 14:36 :: 89.72.129.208

maciek


a że autorka przez własne doświadczenie ma teraz pozytywny stosunek do zmian, to dobre stwierdzenie ?




04.05.2015, 14:36 :: 83.9.141.63

Lunatic


W sumie jestem z siebie dumny,że wybrałem ten wiersz nawet jak będzie źle..poszedłem za tzw. głosem serca ale wiersz jest boski - mroczny,smutny,pełen goryczy i realizmu taki bardzo w moich klimatach. Lalki zaś nie cierpiałem i kompletnie nie wiem,jak to pytanie z polecenia ma się do tej konkretnej lektury,to sobie zaryzykowałem, a co tam..



04.05.2015, 14:36 :: 178.36.91.248

gg


Według mnie wszyscy którzy mają ogółem o utracie mają dobrze. W tym wierszu jedyne co na stówe widać to że daje te rady, ze nazywa to sztuką tracenia, a czy na prawdę się znieczuliła czy może to tylko ironia to już kwestia interpretacji i za to są już punkty za niedosłowny sens



04.05.2015, 14:35 :: 87.205.240.98

matura2015.


to będzie dobrze , przecież interpretacje to jest Twoje odczytanie, to jak Ty uważasz , i jak go rozumiesz



04.05.2015, 14:34 :: 83.9.141.63

Lunatic


@fear of matura Oby..obawiam się,że nawet jak wyjdą odpowiedzi nic nam to nie powie,bo tam są tylko przykładowe interpretacje i tak jak ktoś napisał każdy rozumie poezję inaczej..niestety istnieje coś takiego jak błędna interpretacja nw tylko gdzie jest ta linia,wyznaczająca gdzie już jest błąd a gdzie po prostu inne spojrzenie..
@Maturzystka2015 Też od razu mi Treny Kochanowskiego przyszły do głowy,więc pojechałem tym we wstępie po czym wspomniałem,że Bishop w swoim wierszu przyjmuje skrajnie inny punkt widzenia.
@omg Ten fragment to był Tadek. Strzeliłem,bo nic nie rozumiałem i było wierszowane a ludzi zmyliło,że jest jedenastogłoskowcem pisane a nie trzynasto a w epilogu podobno właśnie jedenasto. Byłem pewien,że strzelam bzdurę,żeby było a okazuje się,że jednak faktycznie Tadek..




04.05.2015, 14:34 :: 83.25.169.106

aga12345678


Jeżeli napisałam taką tezę :Autorka wiersza Elizabeth Bishop mówi o sztuce tracenia, którą łatwo się nauczyć, i dojść do wprawy. Podmiot liryczny mowi o stracie wielu rzeczy takich jak: chwile, szanse,miejsca a nawet miłość. (Wiadomo, jakoś to lepiej napisałam, ale o to mniej więcej chodziło)



04.05.2015, 14:33 :: 87.205.240.98

matura2015.


TEZA : ja napisałam to samo, pytałam później mojej nauczycielki i to jest jak najbardziej ok, bo jkażdy ma prawo do własnej interpretacji, oczywiście jeśli ona jest logiczna , a błedem byłoby gdyby ktoś napisał,np. że wiesz jest bardzo wesoły



04.05.2015, 14:31 :: 77.242.232.35

Maturzystka2


@Marek K. ale czy błędem jest przywołanie innych tekstów? Bo ja zrobiłam z tego oddzielny akapit, jako w mojej tezie było, że motyw utraty jest często wykorzystywany w literaturze.



04.05.2015, 14:30 :: 79.163.179.15

TEZA


Moja teza: Autorka wiersza "ta jedna sztuka" porusza problematykę przemijania oraz twierdzi, że każdy człowiek powinien pogodzić się z utratą dóbr materialnych i sentymentalnych". coś w tę deseń. CZY TO DOBRZE? XD żeby nie było nadinterpretacji czy coś...



04.05.2015, 14:30 :: 178.37.79.8

Marek K.


maturaTObzdura: w interpretacji wiersza nie ma obowiązku przywoływać żadnego innego tekstu kultury. Nawet bardziej spójne i "skondensowane" wypracowanie jest wtedy, kiedy skupisz się na samym wierszu :)



04.05.2015, 14:28 :: 87.207.66.127

fear of matura


ale zrobiliśmy sobie forum :D



04.05.2015, 14:28 :: 176.96.32.115

maturaTObzdura


musiały być jakieś odwołania do innych tekstów?



04.05.2015, 14:27 :: 109.207.96.67

maturzystkaO


a kardynał to co bym musiała źle napisać ? kurcze boje się że z tym epikureizmem mi nie zaliczą ..



04.05.2015, 14:27 :: 178.37.79.8

Marek K.


matura: jeśli to służyło czemuś i nie było jakiejś "niespójności lokalnej" (np. pisałaś o sztuce tracenia cały akapit, później zrobiłaś oddzielny żeby wypisać rodzaje rymów, określić sylabotoniczność i td. i dalej pisałaś o sztuce tracenia, a ten akapit o formie wiersza nijak się miał do reszty)to będą to dodatkowe walory artystyczne pracy :) Musi to czemuś służyć, np. poetka użyła tu przerzutni, ponieważ chciała podkreślić wagę słowa pisząc go w następnej linijce :)



04.05.2015, 14:26 :: 87.205.240.98

;)


te powtórzenia "nie ma sprawy " i " w sztuce(..)do wprawy"




04.05.2015, 14:25 :: 87.205.240.98

:)


a jeśli napisałam , że częste jej powtórzenia , mają bardziej nam pokazać, żeby się nie załamywać z powodu utraty , bo nic nie jest wieczne ani nieśmiertelne to bedzie ok ?



04.05.2015, 14:25 :: 178.36.91.248

gg


Środki i budowa nie są takie ważne, zwłaszcza jak jest taki wiersz współczesny gdzie jest ich mało



04.05.2015, 14:24 :: 78.154.72.189

Maturzystka2015


Czy to będzie zaliczone?



04.05.2015, 14:23 :: 178.36.91.248

gg


Jeśli ktoś napisał o czym jest ten wiersz dosłownie to będzie miał po prostu mniej punktów, za brak niedosłownego sensu, ale nie dużo



04.05.2015, 14:23 :: 87.205.240.98

help


a jeśli się bardziej skupiło na sensie i opisie tego co jest w wierszu , niż na środkach i budowie , to będzie zaliczone ?




04.05.2015, 14:23 :: 87.207.66.127

fear of matura


@Lunatic też tak napisałam, myślisz że nam to zaakceptują?



04.05.2015, 14:22 :: 178.37.79.8

Marek K.


Jakby się znało chociaż trochę biografię tej poetki, to byłoby duuuużo łatwiej :)Pisałem to na czuja wszystko, można postawić wiele tez interpretacji w tym wierszu nie znając biografii autorki. Nie przejmujcie się! :)Maturzystka 9 ma całkowitą rację!



04.05.2015, 14:21 :: 87.205.240.98

Matura 2015


a jeśli się bardziej skupiło na sensie i opisie tego co jest w wierszu , niż na środkach i budowie , to będzie zaliczone ?




04.05.2015, 14:21 :: 37.128.32.127

matura


jestli to byla interpretacja, a ja co nieco wspomnialam o budowie wiersza to juz błąd?



04.05.2015, 14:21 :: 31.174.115.199

omg


ej a ten fragment w ostatnim zadaniu to co to było i czyje?



04.05.2015, 14:20 :: 83.25.169.106

aga123456789


Jeżeli napisałam taką tezę :Autorka wiersza Elizabeth Bishop mówi o sztuce tracenia, którą łatwo się nauczyć, i dojść do wprawy. Podmiot liryczny mowi o stracie wielu rzeczy takich jak: chwile, szanse,miejsca a nawet miłość. (Wiadomo, jakoś to lepiej napisałam, ale o to mniej więcej chodziło)



04.05.2015, 14:20 :: 178.36.91.248

gg


Ja zrozumiałam sztukę tracenia, jako sztukę w sensie np. sztuki walki. czyli coś czego można się nauczyć. Zresztą mówi dalej rady ,ćwicz, trać" aby nauczyć się tej sztuki



04.05.2015, 14:20 :: 78.154.72.189

Maturzystka2015


Ja też napisałam jako tezę, że autorka jest pogodzona z tym, że wszystko to, co mamy przemija i nic nie jest nam przypisane na zawsze. Podparłam się Kochanowskim i stoicyzmem "nic wiecznego na świecie, radość się z troską plecie", Napisałam też o wierszu ks. Twardowskiego "Spieszmy się kochać ludzi". Napisałam, że jest pogodzona z losem i traktuje te wszelkie straty w życiu jako normalne, nieodłącznie przypisane do życia każdego z nas, porównuje je do tak prozaicznej czynności jaką jest strata kluczy, bo wszystkie te straty to codzienność, codziennie tracimy czas, szanse, miejsca. To że będziemy ćwiczyć tę sztukę tracenia pozwoli nam zaakceptować nawet tak poważne straty, jak strata ukochanej osoby. Pisz! zinterpretowałam jako zwrot do adresata, do którego w wierszu zwraca się podmiot liryczny, chce mu przekazać, żeby zanotował sobie, że "straty to nie takie znów wielkie straty" i pamiętał o tym, mógł wracać do tej myśli i żeby przestrzegał jej w życiu. Choć czasem czujemy smutek, np po stracie pamiątki, to musimy pamiętać, że to nieodzowna część życia, która towarzysz mu na co dzień. I jeśli przyjmiemy takie podejście to zarówno straty materialne jak i niematerialne, duże i małe, przyjmiemy ze spokojem. Dla mnie ten wiersz emanuje właśnie spokojem, autorka jest pogodzona ze światem i prawami, jakie nim rządzą.



04.05.2015, 14:20 :: 87.205.240.98

p


ja też napisałam , że utrata to sztuka , i że pogodzenie się z utratą czegoś co jest nawet najcenniejsze w życiu to ogromna umiejętność



04.05.2015, 14:19 :: 83.9.141.63

Lunatic


@... 1.E 2.F 3.C I kilkoro moich znajomych też tak miało,więc myślę,że tak jest..



04.05.2015, 14:19 :: 178.36.91.248

gg


Środki stylistyczne i budowa wiersza także się składają na interpretację wiersza. Tylko należy każdy wyjaśnić



04.05.2015, 14:18 :: 178.37.79.8

Marek K.


Ja napisałem, że autorka wiersza pokazuje stratę jako sztukę, dzięki której potrafimy docenić piękno rzeczy (lub osób)które straciliśmy. Według wielu utrata jest czymś złym, negatywnym, myślimy, że coś się definitywnie skończyło i "nie ma sprawy", zniknęła, odeszła na zawsze. Na prawdę jest inaczej, to dzięki sztuce tracenia potrafimy na nowo zyskać, pamiętać, znów pokochać i docenić. Ujdzie? :D



04.05.2015, 14:17 :: 87.205.240.98

matura-


no myślę , że tam szczęścia jako takiego nie było, ale pewnie nie przekreślą Ci , jeśli reszta jest w miarę



04.05.2015, 14:16 :: 87.205.240.98

...


a pamieta ktoś odp. tam co trzeba było dopasować te tytuły do akapitów trzech ?trochę nie na temat , bo nie odnośnie wiersza, ale będę wdzięczna jak ktoś napisze




04.05.2015, 14:16 :: 109.207.96.67

maturzystkaO


a jeśli się napisało że jest tu przejaw epikureizmu to już mam po maturze?



04.05.2015, 14:14 :: 87.205.240.98

matura-


no własnie a interpretacja się różni troszkę od analizy , to własnie w analizie sie wymienia te różne środki itp...a w interpretacji, to bardziej odczytuje sens wiersza według zdającego



04.05.2015, 14:14 :: 31.174.115.199

Zdałam?


Kiedy mogą mi nie uznać pracy? przecież każdy może odczytać wiersz na własny sposób... interpretacje są różne. Ja napisałam że ludzie bardziej cierpią za utratą rzeczy niz bliskich i że to jest chore. I że ludzie wstydzą się swoich uczuć i udają twardych.



04.05.2015, 14:12 :: 82.139.52.197

Maturzystka 9


osobiście wspomnialam kilkoma zdaniami o budowie ale tak jak ktos mowil to byla interpretacja a nie analiza



04.05.2015, 14:12 :: 83.9.141.63

Lunatic


Tylko czekam na odpowiedzi.
Ja napisałem,że ona daje rady jak znieczulić się na straty,żeby przejść nad tym do porządku dziennego. Nic nie trwa wiecznie,to naturalne,że wszystko stracimy więc radzi nam,żeby się nie przyzwyczajać,nie przywiązywać,bo jeśli się w coś zaangażujemy emocjonalnie to utrata bardziej potem boli. Ona jeszcze nie straciła przecież tej ukochanej osoby,ale byłaby w stanie się z tym pogodzić. Z goryczą ale byłaby. Bo wszystko mija..



04.05.2015, 14:11 :: 87.205.240.98

:P


a czy w interpretacji trzeba mówić o środkach stylistycznych i o np. budowie wiersza, niech ktoś odpowie na to , proszę :(



04.05.2015, 14:11 :: 37.128.32.127

zwrotki


Właśnie zdałam sobie sprawę, że napisalam iz wiersz sklada sie z 5 zwrotek a jest 6 -.- teraz dopiero to zauwazylam....czy to jakis błąd kardynalny?



04.05.2015, 14:10 :: 82.139.52.197

Maturzystka 9


Moi Drodzy!
Interpretacja to pojęcie względne kazdy interpretuje na swój sposob. Nie ma się co bać . Kazda teza postawiona przez człowieka inteligentnego, który przeczytał wiersz jest słuszna. Czytam Wasze wypowiedzi i uwazam, ze kazdy z nas napisał dobrze.




04.05.2015, 14:10 :: 77.242.232.35

Maturzystka2


Ja też zapomniałam o tym...
maturzystaB, według mnie, fajna teza :)



04.05.2015, 14:10 :: 87.205.240.98

...


czy trzeba było pisać o środkach i o budowie?



04.05.2015, 14:09 :: 178.36.91.248

gg


Napisałam tezę : W utworze podmiot liryczny porównuje stratę do sztuki, w której możemy się wprawić.

Myślicie że to dobrze ?

Potem mam że ona daje rady jak wyćwiczyc się w sztuce tracenia. Na końcu jednak widać że nie do końca pogodziła się ona z tymi wszystkimi stratami, zwłaszcza stratą bliskiej osoby. To patrz oznacza że ktoś ją zmusza do tych słow



04.05.2015, 14:08 :: 87.205.240.98

wiersz


MaturzystaB - ja napisałam właśnie bardzo podobnie i mam dylemat teraz



04.05.2015, 14:08 :: 87.205.240.98

wiersz


a właśnie , bo przecież tam było zinterpretować, czy odczytać go według własnego odczucia , bo ja zupełnie zapomniałam o budowie i środkach i boję się ,że będzie nieciekawie



04.05.2015, 14:06 :: 91.224.184.139

maturzystaB


"podmiot liryczny w obliczu przemijania"

Napisałem, że utwór na pierwszy rzut oka jest pełen melancholii i ironii ale po ponownym przeczytaniu można doszukać się drugiego dna. Chodzi mi o to, że apeluje do ludzi by pogodzili się ze śmiercią i nie przejmowali się stratami ponieważ jedyne co pozostanie to wspomnienia które nikt im nie odbierze.

Mega popłynąłem? czy zaliczą mi to?



04.05.2015, 14:06 :: 77.242.232.35

Maturzystka2


Ej, jak tak myślę... nie ma jednego klucza. Każdy ma swoją wrażliwość, każdy widzi świat inaczej. Dlatego powinni zaliczyć każdą odpowiedź. Każda teza dobrze uzasadniona powinna być zaliczana.
Tak mi się wydaje.



04.05.2015, 14:06 :: 213.76.164.55

Maturzystka


Analiza interpretacyjna.



04.05.2015, 14:04 :: 87.205.240.98

wiersz


a ja postawiłam tezę , że to własnie sztuka tracenie jest najprostszą sztuką jaka jest nam dana , bo nic nie jest wieczne ani nieśmiertelne , i musimy to akceptować ... i nie wiem czy to będzie dobrze czy nie ?



04.05.2015, 14:04 :: 213.76.164.55

Maturzystka


No ja tylko na treść , w ogóle o budowie nic nie pisałam.



04.05.2015, 14:02 :: 80.238.100.254

pati


To ma być interpretacja, a nie analiza. Nie musiałaś pisać o budowie.



04.05.2015, 14:02 :: 77.242.232.35

Maturzystka2


fear of matura, ja też tak napisałam, bardzo podobnie... i borykam się z tym samym pytaniem. :(



04.05.2015, 14:02 :: 31.174.115.199

Maturka


Ja napisałam że autorka, jest zdziwiona tym że człowiek jest tak obojętny na straty i traktuje to jako coś naturalnego.Ze go to nie obchodzi.Napisałam też że ona w sposób ironiczny pisze że nie odczuwa bólu, a w głębi serca strasznie to przeżywa?? co myślicie? zaliczą to?



04.05.2015, 14:01 :: 78.10.203.195

czees



wszystko,
wszystko,
a co to jest
mój panie?
wszystkie obiekty?
wszystkie atomy?
wszystkie myśli?
czy przemijanie




04.05.2015, 14:01 :: 213.76.164.55

Maturzystka


Pocieszajcie mnie bo jestem załamana tą tezą, bo jednak ona w ostatniej strofie jest innego zdania, że jednak ciężko to znosić beż zadnych emocji.



04.05.2015, 14:00 :: 77.242.232.35

Maturzystka2


Ja też nie zwróciłam szczególnej uwagi na środki, bardziej na treść...



04.05.2015, 14:00 :: 87.207.66.127

fear of matura


wydaje mi się, że zrobiłam ogromną głupotę, jak teraz czytam jeszcze raz ten wiersz! !!BARDZO PROSZĘ O ODPOWIEDŹ!! NA PEWNO JEST TU OSOBA NA PRAWDĘ DOBRA Z POLSKIEGO...
a jeśli ja napisałam tak:
I ZWROTKA: człowiek jest pesymistą bo przeczuwa że coś straci i jak to rzeczywiście nadchodzi to aż tak bardzo tego nie odczuwa i jest na to przygotowany dlatego - "nie ma sprawy"
II ZWROTKA: co dzień coś się traci, autorka podaje przykład np zgubionych kluczy, trzeba być przygotowanym na straty bo one po prostu się dzieją
III ZWROTKA: że to jest dalszy ciąg poprzedniej zwrotki, że to jest lekki sarkazm, ironia do tego żeby tracić, bo im więcej się traci, tym bardziej się człowiek uodparnia... człowiek traci miejsca, nazwy które kiedyś miały znaczenie, a teraz już nie mają
IV ZWROTKA: podaje przykład zegarka, przykład z własnego życia, pamiątka rodzinna... jest to symbol dawnego życia, wspomnienie domu, a teraz tylko mgławe wydarzenie, pozostało po tej stracie tylko ukłucie, lekki ból
V ZWROTKA: straciła 2 miasta, a nawet kontynent, można zgadywać że emigrowała, nigdy nie wróci, ale mówi sobie trudno nie ma sprawy
VI ZWROTKA: osoba mówiąca w wierszu wprowadza częściowo swojego ukochanego, pewnie mężczyzne opisuje go, te straty nie są takie straszne to nie koniec świata
BARDZO PROSZĘ O ODPOWIEDŹ, CZY ONI MI TO ZALICZĄ? oczywiście uzasadniłam to i oczywiście lepiej ujęłam to w słowa... ale jak myślicie?




04.05.2015, 13:56 :: 87.205.240.98

interpretacja wiersza


co jeśli bardziej go opisałam , i tylko wspomniałam o tym , że np. często powtarza "nie ma sprawy" czy "w sztuce tracenia łatwo dojść do wprawy" , wyjaśniłam tytuł , ale zupełnie zapomniałam o tej budowie i środkach ?



04.05.2015, 13:48 :: 77.242.232.35

Maturzystka2


Jeśli mam być szczera to pierwszy raz widziałam ten wiersz tej autorki, ale spodobał mi się... ale zaczęłam przeglądać internet i zwątpiłam w to, czy dobrze wszystko napisałam.
Co do mojej tezy - nie mam pojęcia, miałam nadzieje, że ktoś mi pomoże w ocenie.



04.05.2015, 13:47 :: 85.221.199.157

wii


Rzeczówka to byłaby chyba wtedy jakby ktoś napisał np. że Kochanowski się cieszył ze śmierci córki. A tutaj chyba wiele opcji jest dopuszczalne.
Szkoda, że nie podali daty powstania wiersza. My ani jednego jej utworu w szkole nie omawialiśmy.



04.05.2015, 13:46 :: 213.76.164.55

maturzystka


Kurcze ej i ta teza jest dobra czy zła?



04.05.2015, 13:46 :: 77.242.232.35

Maturzystka2


Moja teza mniej więcej brzmiała tak: autorka powołuje sie na motyw straty, tak często występujący w literaturze i napisałam jeszcze, że za pomocą doświadczeń podmiotu lirycznego pokazuje jaką postawę należy przyjąć w obliczu straty.
Boje się, że mi nie zaliczą...



04.05.2015, 13:44 :: 77.242.232.35

Maturzystka2


A to nie jest tak, że "egzaminator ma iść za tokiem myślenia piszącego"?
(Trzymam się tej myśli naprawdę kurczowo)



04.05.2015, 13:43 :: 85.221.199.157

wiii


Też wybrałam ten wiersz.
Nam nauczycielka mówiła, że dopóki nie wykraczamy poza wiersz, to nie mogą nam nie zaliczyć pracy.



04.05.2015, 13:42 :: 77.242.232.35

Maturzystka2


Ja też postawiłam taką tezę jak Ty, Maturzystko. Wiesz może jak to może wpłynąć na maturę?



04.05.2015, 13:36 :: 213.76.164.55

Maturzystka


Wybrałam 2 temat na maturze, postawiłam tezę , że podmiot liryczny daje ludziom wskazówki na temat życia oraz apeluje do nich o stoickie przyjmowanie wszystkich utrat, gdyż życie jest tak naprawde fortuną.
Będzie rzeczówka?



04.05.2015, 13:26 :: 83.14.155.27

wq


Przepadł zegarek. Może zapomniała że wieczorem zastawiła go za alkohol.



04.05.2015, 13:21 :: 83.14.155.27

xc


Żydziorys: "lesba pijaczka itd" jak mówi o sobie.



04.05.2015, 13:19 :: 91.226.50.75

Maturzytka2015


Mimo, że wybrałam temat nr 1, to zaciekawiła mnie ta autorka. Gdzie można znaleźć jej życiorys? :)



04.05.2015, 13:12 :: 31.178.100.104

Ala


Czy z wiersza da się jednoznacznie wywnioskować tezę ?



04.05.2015, 12:50 :: 66.249.81.195

Maturzysta


Zawsze wybierałem analizy wiersza. Dziś napisałem rozprawkę, bo bałem się jednoznacznie wywnioskować tezę. Nie wiedziałem, czy uznać, że podmiot liryczny sam sobie przeczy.



03.08.2014, 19:24 :: 83.10.132.4

Justyna


Wiersz jest piękny... Bishop napisała go po utracie Loty. Chcę zagłuszyć ból, porównując stratę rzeczy prymitywnych do straty ukochanej osoby... Czekam na "The Shampoo" jak by ktoś miał proszę na maila: justyna990099@interia.pl



12.07.2014, 01:18 :: 31.42.15.156

paulina z


sądze że autorka dobrze wie, że nie da się nauczyć tracić, wylicza tyle utraconych rzeczy aby podkreślić ile ich jest i że wciąż o nich pamięta czyli tak na prawdę nie pogodziła się z utratą, chce sama sobie nakazać i wmówić, że to nic takiego, chce umniejszyć znaczenie utraty aby tak nie bolało bo możliwe że to jedyny sposób aby ulżyć uczuciom, jednak jeśli byśmy przywykli do utraty nie zasługiwalibyśmy na to aby nazywano nas ludźmi lecz maszynami. Możliwe z drugiej strony, że chodzi o to abyśmy żyli chwilą i cieszyli się z tego co jest bo jutro może tego czegoś zabraknąć i tu nie chodzi o to, że zostanie nam skradzione czy odebrane lecz o to, że tak jak bywa w naturze po prostu odejdzie bo wszystko przemija



21.11.2013, 09:37 :: 213.184.1.95

daro


Wiersz jest smutny. Wbrew pięknie zestawionym słowom mówi o goryczy życia i nie daje nadzieji na jej uniknięcie. W życiu traci się, niestety, wciąż; coś, kogoś... Boli, bo każda strata jest żalem, bólem, tęsknotą. W 20 lat po śmierci ukochanej osoby wciąż biegnę z nadzieją do drzwi, gdy ktoś dzwoni, bo moje serce nie pogodziło się z Jej odejściem.
Wiersz o pawdziwym życiu, nostalgiczny, ale piękny. Mistrzostwo Autorki, ale także tłumacza.



26.09.2013, 12:02 :: 83.5.37.180

Basia


Dawno temu zapisałam sobie ten wiersz bo pomyślałam, że to dobry sposób na życie. Udaje mi się godzić z utratą rzeczy materialnych. Gorzej jest z utratą bliskich. Straciłam dwa psy.
Teraz tracę ojca. Została mi jeszcze mama i mąż. No i ja. Kurwa nie umiem się z takimi stratami godzić a bardzo bym chciała. Może jeszcze się nauczę.



23.09.2013, 00:01 :: 37.30.159.122

ja


najpieknie podsumowanie po was wszystkich ktorzy tu napisaliscie to Francess. i po tylu latach od kiedy to napisala (lub napisal) mozna sie wczytywac i polykac. kazda strata niesie wiele bolu wiec nie chce sie przyzwyczajac. rano jest rano inny dzien nas chce. takie moje mysli jesli moge:)



18.08.2013, 15:50 :: 46.149.242.21

HeyLady


Straciłam dwa najdroższe miasta – ba, dzierżawy
ogromniejsze: dwie rzeki, kontynent. Nie wrócę
do nich już nigdy, ale trudno. Nie ma sprawy.

Ten fragment najbardziej mnie wzrusza, czytając go mam zawsze łzy w oczach, czuję się, jakbym czytała o sobie samej :(



22.05.2013, 23:39 :: 208.54.36.179

zigmajster


Czasem trzeba zgubić ... żeby móc znaleść
czasem jak znajdziesz bądź gotowy że zgubisz

Jak zapomnisz z radością to zawsze będziesz pamiętał że zapomniałeś radośnie



13.11.2012, 17:11 :: 83.5.71.39

Teo


(Pisz!)

I mam, kurwa, łzy w oczach.



11.09.2011, 17:05 :: 81.219.189.132

ilamre


dla mnie ten wiersz jest pełen rozpaczy, pełen goryczy. kobieta próbuje drwić ze swojego bólu, z pustki, którą czuje. pod tym płaszczykiem cynizmu, kryje się nie akceptacja straty oraz świadomość jej nieuchronności. piękny wiersz dojrzałej kobiety...



10.09.2011, 14:05 :: 94.42.154.82

monia


to samo pomyślałam:)




12.06.2007, 20:58 :: 83.20.40.175

dżafi


kocham....



04.03.2007, 22:57 :: 83.175.191.26

Antoni


Natka oglądała "Siostry" z Cameron Diaz :P



14.01.2007, 23:14 :: 83.20.44.42

Natka


bo chodzi o to,ze Ela Bishop chciała sprawiac wrażenie ze jej nie zalezy...ze ie cierpi z powodu straty kogos bliskiego...z jednej strony pisze o kluczach, a zaraz potem o kontynentach...to przewrotnośc jej stylu.Nagle potrafi stac sie pompatyczna...pprzeciez tracac codziennie,nie jestesmy w stanie przyzwyczaic sie do tej najgorszej starty..przyjaciela,tu chodzi o paradoks...zdecydowanie...chyba... ;-)



10.02.2006, 22:56 :: 83.8.94.96

Luludi


tracić nie można się nauczyć. Ten wiersz jest dla mnie igraniem z ludzka naturą. Człowiek nie potrafi stracić rzczy nieważnej. I nie umie się tego nauczyć.
Niesamowity urok wiersza. A swoją drogą, tłumaczył Barańczak, dodatkowa odrobina magii



05.02.2006, 10:35 :: 213.199.238.134

Ania


dziękuję za niego:)



03.02.2006, 22:56 :: 87.207.108.170

Damian2501


Latwo powiedziec trudniej doswiadczyc ,choc jedni to robia gorzej badz lepiej.Intesywnie i powolnie ale na epwno nie staraja sie wzbudzac tym sensacji...Twoje przeslanie wzbudza we mnei falsz i odraze bo jakbys naparwde tracil to w zastanowieniu o ratowaniu spedzal dnie i noce zamiast posywac ta kaprawa refleksji karoce



26.01.2006, 20:40 :: 83.7.217.229

myxam


A ja tu wyczytuje lekką nutkę ironii... może błędnie... a wiersz uwielbiam...
"(...) Nawet gdy stracę ciebie(...)

Pozdrawiam z Nowere



30.10.2005, 20:22 :: 83.17.237.178

laska


za długi ten wiersz dla mnie ale mnie wciągną nieco....wiec musiałam go przeczytac bo jest taki ciekawy nawet hmmmmm.... zachęcam do przeczytania pozdrawia goraco papatki



25.10.2005, 15:44 :: 83.16.51.70

AZ8hnet=sx


Na prawde wyrafinowane dzieło...Juz dawno nie czytalam tak pięknego, prostego, a zarazem baaardzo przewrotnego wiersza. POLECAM!!!



21.10.2005, 18:03 :: 83.28.100.241

MAciek


fajny wierssz skopiuje go i wezmę na strone do siebie bo niechce mi się pisac, a powqiem że to mój ok?



13.10.2005, 12:30 :: 83.16.4.58

Francess


...przepiękny wiersz...tak naprawdę to chyba właśnie najrudniej przyzwyczaić sie właśnie do straty...czegoś cennego..kogoś bliskiego..nie można ćwiczyć utracania czegokolwiek, tęsknoty, bólu..dlatego własnie wiersz jest troche przewrotny..ale piękny..PS: a te włśnie straty...to bardzo wielkie sprawy...dlatego ten wiersz powstał..



04.10.2005, 16:01 :: 83.23.241.26

anisia


Świetne manewry słowem - wyróżniam!!