Link :: 06.02.2010 :: 11:41

Carlos Pellicer

TEMAT DO NOKTURNU
tłum. Krystyna Rodowska


Gdy wybiegną z zegara wszystkie mrówki
i nareszcie otworzą się drzwi samotności,
śmierć
mnie nie znajdzie.

Będzie mnie szukać wśród drzew oszalałych,
gdy jedna po drugiej zmilkną wszystkie rzeczy.
Nie znajdzie mnie na wyżynie, która się zapadła,
niech się wpije w źródełko, co pulsuje w róży.

Przekroiłem owoc bezsenności
dłonią, którą przypadek wyposażył w nóż.
Mój dom jest otwarty na przestrzał,
tutaj mnie nie znajdzie.

Będzie mnie nawoływać pośród drzew, obłoków
(owoce i barwy rozpalą się głosem),
lecz nie mogę jej czekać. Jestem umówiony
z życiem, wśród świateł pieśni.

Słychać kroki – daleko? – jeszcze zdążę uciec.
Gdy noc zaczęła sobie przyświecać gwiazdami,
głęboki dźwięk cienia upuściła w morze.

I już krew się rozbija u podnóży serca.
Noc tak jasna, że rozbieram się śmiało.
Kiedy dopadnie mnie śmierć,
tylko bielizna zostanie jej w rękach.


Komentuj (8)