Link :: 08.01.2008 :: 22:54

Dylan Thomas

INNYM NIŻ TY
tłum. Stanisław Barańczak


Wyzywam cię, wrogi przyjacielu.

Ty, z fałszywym groszem w oczodole,
Przyjacielu z triumfalnym spojrzeniem,
Coś mi wtrynił kłamstwo, zaglądając
Tak bezczelnie w mój najskrytszy sekret,
Lśniąc miedziakiem oka tak kusząco,
Że łakomy ząb miłości kąsał,
Zgrzytał, a ja dyszałem w mozole;
Ty, którego teraz zaklnę, żebyś
Stał jak złodziej w lustrzanej pamięci,
Z grą uśmiechu tak niezapomnianą,
Chyżą dłonią odzianą w aksamit
I całym moim sercem pod twym młotem;
Ty, tak niegdyś szczery i pogodny,
Gdyś przesuwał przez powietrze prawdę,
Ty, mimowolny mój domownik -
Nigdy nawet na tę myśl nie wpadłem,

Że choć kochałem ich przywary
Tak jak ich dobre dusze,
Przyjaciele byli mi wrogami
Na szczudłach, z głową w chytrej chmurze.


Komentuj (3)



Link :: 21.01.2008 :: 08:44

Tadeusz Różewicz

SPADANIE
(fragment)

Spadając uprawiamy nasze ogrody
spadając wychowujemy dzieci
spadając czytamy klasyków
spadając skreślamy przymiotniki

słowo spadnie nie jest
słowem właściwym
nie objaśnia tego ruchu
ciała i duszy
w którym przemija
człowiek współczesny

zbuntowani ludzie
potępione anioły
spadały w dół
człowiek współczesny
spada we wszystkich kierunkach
równocześnie
w dół w górę na boki
na kształt róży wiatrów

dawniej spadano
i wznoszono się
pionowo
obecnie
spada się
poziomo


Komentuj (11)



Link :: 29.02.2008 :: 16:23

Federico García Lorca

LAMENT
tłum. Czesław Miłosz


Zamknąłem drzwi od balkonu,
ponieważ nie chciałem słuchać płaczu,
ale za szarymi ścianami
nic nie było słychać prócz płaczu.

Bardzo mało jest śpiewających aniołów,
bardzo mało jest szczekających psów,
tysiące skrzypiec mieści się w jednej dłoni.
Ale płacz jest olbrzymim aniołem,
płacz jest olbrzymimi skrzypcami,
łzy tamują głos wiatru
i nic już nie słychać prócz płaczu.


Komentuj (7)



Link :: 11.07.2008 :: 13:51

Paul Eluard

JESZCZE DALEJ
tłum. Adam Ważyk


Wychodzi się przez okno

Więźniu przez okno
Dociera się do innego świata
Gdzie doskonale naśladują
Piękno dobro prawdę
Płomienne namiętności
I szczęście i twoje więzienie
Krótką przestrzeń

Ale twoje pragnienia mają kolor wiatru


Komentuj (2)



Link :: 28.07.2008 :: 10:19

Leopold Staff

PODWALINY

Budowałem na piasku
I zawaliło się.
Budowałem na skale
I zawaliło się.
Teraz budując, zacznę
Od dymu z komina.


Komentuj (23)